Uroczystość w Kotlinach z okazji Dnia Kobiet

W nader osobliwy, a za razem niezwykle miły i spontaniczny sposób, organizatorzy balu charytatywnego w Kotlinach na rzecz Puławskiego Hospicjum, już po raz drugi, podziękowali tym wszystkim, którzy wydatnie przyczynili się do organizacji jego niezwykle sprawnego i miłego przebiegu. A mianowicie, przez uroczysty i pełen miłych niespodzianek Dzień Kobiet. Bo tak naprawdę, to Panie właśnie były główną siłą sprawczą zarówno balu jak i kobiecego święta.

Panowie natomiast wykazali się dużą pomysłowością przy przygotowaniu upominków, ufundowanych przez Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Opolu Lubelskim, nie stereotypowym wyborem kwiatów, a nade wszystko, co prawda krótką, ale za to sympatyczną, nie pozbawioną humoru częścią artystyczną oraz czynnym udziałem w bezpośredniej obsłudze uroczystości.

Poza obficie zastawionymi stołami, notabene potrawami przygotowanymi przez liczne ze świętujących pań, dodatkową atrakcją była wizyta dwóch konsultantek z firmy kosmetycznej "Mary Kay". Dzięki ich zabiegom, i tak nadobne kotlinianki, miały stać się jeszcze piękniejsze i pociągające. Konsultantki udzieliły także wielu, zapewne cennych, porad dotyczących pielęgnacji kobiecej urody.

Spotkanie Kobiet okazało się również doskonałą okazją zachęcającą Panie do terminowego składania wniosków o dopłaty obszarowe do ARiMR, co uczyniła nasz radna Teresa Gruda i namawiała wszystkich do składnia wniosków przez Internet. Radna dziękowała wszystkim Paniom za pracę na rzecz Kotlin w ciągu minionego roku a w szczególności za pomoc mieszkańców przy tworzeniu boisk obok świetlicy wiejskiej.

Nieoczekiwanym, a zarazem miłym akcentem, świadczącym o dobrej atmosferze kobiecego święta był zainicjowany przez panie z Zespołu Śpiewaczego "Kotlinianki" śpiew prawie wszystkich uczestników imprezy. Był to folklor w najczystszym wydaniu. Być może wielu spośród tych przyśpiewek nie znał nawet pan Kolberg.

Zarówno uczestniczki tej imprezy jak i zaproszeni goście w sposób zdecydowany stwierdzili iż jest to niezwykle sympatyczny i oryginalny sposób podziękowania za wysiłek i bezinteresowne zaangażowanie w organizację balu charytatywnego. A zaproszonymi gośćmi były: pani mgr Janina Kos emerytowana dyrektor Szkoły Podstawowej w Żyrzynie, ulubiona nauczycielka języka polskiego wielu kotlinianek; panie z Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli; oraz panie z innych wsi, będące sympatyczkami i pomagające organizacji imprez organizowanych w Kotlinach.

Wszystko to sfinansowali i zorganizowali, dla bez mała 40 uczestniczek: Stowarzyszenie Edukacja Rozwój Aktywność - "Era" Kotliny, Zespół Śpiewaczy "Kotlinianki", Ochotnicza Straż Pożarna z Kotlin.

I ja tam byłem. Miód i wino piłem. Bardzo się dziwiłem, że jeszcze są tacy ludzie i jest taka wieś.

Włodzimierz Żebrowski